Coraz bliżej końca

W obliczu zbliżającego się końca roku pokrzepiam się myślą, że w przeglądarce internetowej w telefonie mam opcję "skasuj historię z ostatniej godziny". Wprawdzie jeszcze o tym nie myślę, ale fajnie wiedzieć, zawsze mnie to uśmiecha, ta ostatnia godzina :)

Muszę to powiedzieć całkiem obiektywnie i trochę wbrew sobie, że polubiłam Kraków. Zupełnie się tego nie spodziewałam, a jednak stało się :) Pojechałam z kompletnie innym nastawieniem niż te 2 poprzednie razy i voila! Nie spotkało mnie nic niemiłego. Piękna architektura, piękni ludzie, klimatyczne knajpy. Po prostu tym razem zakradłam się tam od tyłu, z uśmiechem, z nadzieją na dobrą zabawę, bez parcia na zwiedzanie zabytków. I wszystko się udało, pozwiedzałam, pobawiłam się i nawet turyści nie byli tak uciążliwi jak zwykle. Tyle tylko, że Wyspiańskiego przeoczyłam i teraz strasznie żałuję.

A więc Sylwestra zamierzam spędzić w domu. Od pasa w dół w dresiwie, które symbolizować będzie mijający rok. Natomiast od pasa w górę w cekinowym bomberze symbolizującym nadchodzący rok, który ma być kurwa wspaniały. Kupiłam 2 szampany, bo nie mogłam się zdecydować czy na tę okazję lepszy będzie słodki, czy pół wytrawny*. Zrobiłam makaron z łososiem, szpinakiem i suszonymi pomidorami. Nie chciało mi się odkurzać, ale nic na siłę, nie musi być odkurzone. Wyrzuciłam śmieci i czekam na gości, a raczej jednego gościa. Ktoś kto nie chciał ze mną spędzić Sylwestra w zeszłym roku, bardzo chce w tym, ale w tym ja już nie chcę. W tym roku chciałabym spędzić Sylwestra z kimś innym. A spędzę z kimś jeszcze innym. W związku z tym, zgodnie z przesądem, że jaki Sylwester taki cały rok - istnieje duża szansa na to że w przyszłym roku dalej będę grać w tę grę zwaną "kto jest bardziej pierdolnięty ja czy ty?".


*pisząc to zrobiłam literówkę i wyszło "pół WYTRWANY"... mam nadzieję, że nie będzie to zły znak i że wytrwam do północy :)

donpepego 08.01.2018, 14:27

nieważne z kim, ważne czy z jedynką, czy polsatem!
półwytrwany - bardzo mi się podoba to słowo, pasuje do mnie jak kuna pół szampana, pół śmieci, pół goście, pół dresiwo, a pół cekiny! i nażarłbym się u ciebie snadnie, bo makaron, szpinak, łosoś i pomidory lubię, tak więc ciesz się, że mnie nie było ;-)
półwytrwany do północy = ćwierćwytrwany do nocy lub wytrwany do ćwierćnocy, opcji jest parę.

exlibra 02.01.2018, 17:10

"Wyrzuciłaś śmieci i czekasz na gości.."
uff
dobrze, że nie na odwrót :x